Poprzedni rok minął zdecydowanie za szybko. Niemniej był to dobry rok. Nawet bardzo dobry :) Oby ten był przynajmniej w części taki jak poprzedni.

 

W Sylwestra z mężem i dwoma kumplami graliśmy w Escape Room. Fajna planszówka na bazie pokojów o tej samej nazwie.

Póki byliśmy trzeźwi szło nam bardzo dobrze, później jednak było coraz bardziej pod górę. Ale generalnie dwa scenariusze przeszliśmy dużo przed czasem, trzeci scenariusz zajął nam godzinę i 10 minut. Biorąc pod uwagę stan upojenia niektórych osobników – całkiem nieźle.

 

W tym roku mam postanowienie. Jedno. I myślę, że dam radę.

 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!