Archiwum dla Czerwiec, 2011

2:0!

Hah! Zdałam bezkręgi na 4.0!
A teraz zamiast się przygotowywać do organicznej i botaniki, to siedzę i nadrabiam zaległości w "Chirurgach", tęsknię z moim M., który musiał mnie zostawić na kilka dni (nienawidzę być tu sama!) i krzątam się po mieszkaniu szukając czegoś do roboty, nie związaną z reakcjami chemicznymi.
Chyba zaraz sobie zapuszczę Chylińską i wezmę się za mycie okien…

uwielbiam to –>