Co prawda lekarzem jeszcze nie jestem, ale mam
nadzieję nim być. Chciałam nazwać tego bloga troszeczkę inaczej, ale
nie chciałam być z kolei oskarżona o plagiat czy coś Stąd nazwa dr Lena.

Przede mną jeszcze długa droga, aby największe marzenie się
spełniło. Jednakże nie przejmuję się tym i z głową podniesioną do góry
każdego dnia zasiadam przed książkami i wbijam młotkiem wiedzę, po to
by poprawić maturę i osiągnąć swój wyznaczony cel. Ktoś może zapytać:
po co? Przecież dostałaś się na inne kierunki. Tak, to prawda, ale moja
chęć zostania lekarzem jest tak ogromna, że poza medycyną nie istnieje
nic innego.

Zatem, jest to pora by zakasać rękawy do pracy i usiąść ponownie przed niosącymi wiedzę książkami z biologii, chemii i fizyki.